Damian Redmer
Mały DamianDane ogólne: samiec homo sapiens, 1,79 m wzrostu, a 1,80 jak się wyciągnę (w dowodzie mam oczywiście wpisane 1,80 m
). Mieszkam na obrzeżach Szczecina. Urodzony w 1988, obecnie jestem na ostatnim roku ekonomii.
Dane szczegółowe: ponad 12 lat byłem związany ze sportowym tańcem towarzyskim jako zawodnik, a okazyjnie również jako trener. Obecnie zajmuję się spełnianiem swoich marzeń.
Jeśli chodzi o rozwój osobisty, to interesuję się m.in. fizjologią snu, psychologią szczęścia, psychologią sukcesu, motywacją, NLP, szybkim czytaniem, szybką nauką… i jeszcze wieloma innymi dziedzinami, które pozwalają maksymalnie wykorzystywać możliwości naszego ciała i umysłu oraz robić wiele rzeczy lepiej, szybciej i przy mniejszym wysiłku.
Trochę większy DamianZałożyłem tego bloga ponieważ chcę się z Tobą dzielić, tym czego sam się uczę. Nie piszę do Ciebie jako jakiś ekspert, który zamierza Ciebie tutaj w czymkolwiek pouczać. Chciałbym się po prostu dzielić z Tobą informacjami, które mi osobiście pomogły i pomagają się rozwijać oraz osiągać swoje cele.
Wszelką wiedzę zdobywam niemal wyłącznie od ekspertów zza oceanu, a dodatkowo nie cierpię pisać tego samego, co wszyscy inni na tego typu blogach, więc myślę, że znajdziesz tutaj wiele interesujących informacji i ciekawych punktów widzenia.
Szanuję Twój czas, dlatego nie będę zalewał tego bloga toną średnio wartościowych artykułów i przekonywał Ciebie do ich czytania. Zamiast tego pozwól, że będę publikował materiały rzadziej, ale postaram się, aby wnosiły one jak najwięcej do Twojego życia.
Obecny jaPostaram się także, aby w znaczącej większości były to prezentacje wideo, bo zależy mi, żebyś po prostu miło i relaksująco spędzał tutaj czas jednocześnie dowiadując się przy tym czegoś użytecznego i zdobywając motywację do sięgania po to, czego naprawdę pragniesz od życia.
Pozdrawiam serdecznie,

Współpraca
Gdybyś chciał ze mną współpracować przy jakimś projekcie to proszę przeczytaj to uważnie: nie motywują mnie pieniądze.
Dużo bardziej niż same pieniądze interesuje mnie sposób w jaki je zarabiam. Jeśli za moim dochodem nie stoi czyjeś zadowolenie, wdzięczność albo chociaż jakaś mała pozytywna zmiana w czyimś życiu, to te pieniądze mnie nie interesują.
Jeśli kiedykolwiek kupiłeś ode mnie coś, przy czym poczułeś, że zależało mi tylko na tym, aby wyciągnąć od Ciebie pieniądze, to śmiało napisz do mnie żebym Ci je oddał. Mówię całkowicie poważnie.
Wiem – dziwne, naiwne, zbyt ideologiczne itd. Jestem jeszcze młody i może kiedyś mi się to odmieni, ale póki co taką mam filozofię
Przez to mogę być ciężkim partnerem dlatego jeśli chcesz zaciągnąć mnie do współpracy to roztocz przede mną wizję jak nasz projekt mógłby pomóc ludziom i uczynić świat chociaż odrobinę lepszym. TO jest dla mnie argument.
Z tego powodu odpadają też wszelkie programy typu MLM. Otrzymuję dużo zaproszeń do nich i zawsze odmawiam. Ich główną zachętą jest aby zebrać grupę partnerów, którzy będą pracowali i zarabiali za Ciebie.
Czysty pasywny dochód, marzenie wielu ludzi… jednak wybacz, ale mnie to nie kręci. Mam inną filozofię zarabiania, dlatego jeśli celem Twojej propozycji jest samo wspólne zarobienie pieniędzy, to od razu uprzedzam, że grzecznie odmówię.


tak trzymaj Dzięki
Przez całe swoje wystarczająco długie, życie podejmowałam tylko takie zadania, które mnie interesowały i źle na tym nie wyszłam – dzięki temu nie jestem zgorzkniałą emerytką. Bardzo mnie ucieszyło, że są jeszcze młodzi ludzie z takim jak Ty podejściem do życia. Trzymam kciuki, aby Ci się nie odmieniło!
Witaj,
To daje olbrzymią satysfakcję!
przyznam, że wyznaję podobną filozofię.
Ja nie pracuję – ja się w życiu bawię pomagając innym, a że przy okazji najczęściej mi za to chcą płacić, to oznacza, że chyba naprawdę robię to dobrze… Zatem wszelkie moje projekty zawsze zaczynają non-profit i to najczęściej ludzie proponują, abym na tym zarabiał, a nie odwrotnie
Myślę, że jesteś osobą, która jest zdolna do przyjęcia krytyki pozytywnej, jak i negatywnej, dlatego napiszę bezpośrednio tutaj, co myślę o stronie.
Strona mnie bardzo zainteresowała. Idea publikowania dodatkowo prezentacji, co czwartek Super! Właśnie miałem ją polecić na moich grupach dot. rozwoju osobistego…
Ale…
Doczytałem opis do końca i zauważyłem, że piszesz o sprawach, na których się nie znasz… To mnie powstrzymało…
O co chodzi?
Jak każdy człowiek stety/niestety oceniam osoby, firmy, idee, zachowania. Jednak staram się powstrzymywać naturalną i szkodliwą tendencję (obecną u każdego człowieka) do oceniania firm idei przez pryzmat ich wykonania, firm przez obraz ich wybranych produktów lub pracowników, ludzi przez zaobserwowany wycinek ich zachowań…
Stąd nie do końca wiem, dlaczego człowiek, który tak dba o swój rozwój jak Ty, ulega pokusie oceniania idei przez firmy/osoby/wykonanie.
Dokładniej chodzi mi o systemy MLM. Dla mnie to szczytna idea bazowa:
– polecanie DOBRYCH produktów, których się używa znajomym (i przy okazji zarabianie na tym)
– pomoc ludziom, którzy chcą się rozwijać (lub/i potrzebują pieniędzy)
– poznawanie nowych ludzi i nawiązywanie DOBRYCH relacji (które z mojego doświadczenia często przekształcają się w PRZYJAŹŃ zupełnie poza biznesem
– DARMOWE trenowanie ludzi w umiejętnościach, które przydają im się poza MLM
– etc.
Tak działam i walczę z wszystkimi przejawami nieuczciwości i nieetycznego zachowania wśród współpracowników, ludzi, których mam pod opieką jak i wśród sponsorów. (MLM to jedna z kilku sfer biznesowych, w której się udzielam)
Zdaję sobie sprawę, że są również osoby w MLM, które działają nieuczciwie – sam się natknąłem na wielu takich:
– Sprzedają produkty NISKIEJ jakości – „wciskają” obcym, aby jak najwięcej zarobić
– Rekrutują jak najwięcej ludzi, aby na nich zarobić małym wysiłkiem (nie ucząc ich, nie pomagając im, nie trenując ich) – np. słynne spotkania rekrutacyjne z prezentacjami na 50-100 osób w hotelach czy akademikach, aby „nałapać jak najwięcej naiwniaków” – dla mnie to przejawy oszustwa, bo kto jest w stanie indywidualnie trenować 50-100 osób? Ja nie jestem w stanie. Mogę spotykać się indywidualnie z kilkoma osobami i dać z siebie wszystko, aby im pomóc
– Wątpliwym etyczniee jest też rekrutowanie przez internet – to również daje sporo osób w strukturze, na których „się zarabia”, nie pomagając im, bo jak regularnie trenować ludzi z wielu krańców kraju i to indywidualnie?
– Nieuczciwi ludzie manipulują innymi niszcząc im życie, aby samemu zarobić…
Zgadza się, tacy ludzie też są….
Ale weźmy sklep. Są kasjerzy uczciwi i są tacy, którzy podkradają z kasy.
Pub – barmani uczciwi i tacy, którzy dolewają wody do piwa/drinków lub podkradają utarg.
Taksówkarze – bardzo mili i uprzejmi ludzie, ale też tacy, którzy włączą taryfikator na droższą taryfę, aby Cię oszukać
Wg mnie nie powinno się tak generalizować i myślę, że czasem warto się coś więcej, aby zmienić swoje poglądy na pewne sprawy.
Pozdrawiam i życzę powodzenia we wszystkich projektach i dalszego rozwoju bloga!
Witaj.
Dziękuję za Twój komentarz.
Tak, oczywiście – w kategorii „o mnie” piszę przez pryzmat własnych doświadczeń, a nie jakiejś obiektywnej prawdy, że MLMy są złe. Gdybym miał na to dowody i był o tym święcie przekonany, to bym zrobił na ten temat prezentację.
Nie mówię i nie myślę, że MLMy są złe – mam po prostu trochę inną filozofię działania, w którą ich standardowe teksty reklamowe kompletnie nie trafiają. Dlatego odmawiam.
Wydaje mi się, że trochę mylnie zrozumiałeś intencję z jaką pisałem ten tekst. Zauważ co tam zrobiłem: dałem dosłowną wskazówkę, do tego jak mnie „podejść”.
Swoją drogą śmiesznie się złożyło, że napisałeś mi ten komentarz bo właśnie wróciłem z seminarium gdzie pewna firma przez 2 dni robiła nam wodę z mózgu, żebyśmy przystąpili do ich programu MLM. Powiem szczerze – uważam, że ich program jest interesujący i może zacznę z nimi współpracować.
Powiem Ci jednak co mi się bardzo nie spodobało: dają cały pakiet nagród dla osób, które od razu po seminarium zaczną polecać ich produkt. To oznacza, że nie mają absolutnie czasu żeby samemu go wypróbować i przekonać się czy jest coś warty.
Czyli takie polecanie bo usłyszałem, że coś jest super, ale samemu nawet nie wiem co to jest.
Nie podoba mi się to.
Ludzie na seminarium – super. Atmosfera – super. Program – super. Idea – super. Więc może też wejdę z nimi we współpracę, ale na pewno nie zrobię tego tak jak inni. Moje sumienie nie pozwala mi polecać produktu, którego sam nie wypróbowałem i co do którego nie mam pewności, że może komuś naprawdę pomóc.
A do tego właśnie zachęcali nas na szkoleniu. „Nie zastanawiaj się bo nie ma czasu na próbowanie, tylko polecaj. Już teraz, bo miną Ciebie nagrody!”
Za to nie lubię MLMów. Jest tak jak mówiłeś – mogą mieć naprawdę świetny produkt, który warty jest rozpowszechnienia, ale wizja jaką roztaczają to sam zysk dla osoby, która poleca ten produkt. Nie ma tam nic o zmienianiu świata na lepsze.
2 dni trąbili mi o tym jak mogę stać się bogaty, a nie usłyszałem nic o tym, że dzięki ich produktowi możemy uczynić z Polski trochę lepsze miejsce.
Słowem – nie oceniam negatywnie samych MLMów. Oceniam negatywnie sposób w jaki miałem okazję być do nich zachęcany i dokładnie o tym napisałem w dziale „o mnie”. Jak mówiłem – może przyłączę się do tej firmy, na której szkoleniu byłem. Ale zrobię to dopiero wtedy gdy na własnej skórze wypróbuję działanie ich oferty i stwierdzę, że jest to naprawdę warte polecenia.
Uff… się rozpisałem.
Dziękuję serdecznie za życzenia i również pozdrawiam
W MLMie liczy się relacja z ludźmi, nie robienie tego dla samej kasy i liczenie na to, że ktoś inny wybuduje za nas duży zespół. Nawet, jeśli się tak stanie to taka sytuacja długo nie potrwa. Ogólnie MLM w Polsce nie ma jeszcze zbyt dobrej opinii, a to wszystko przez właśnie takie osoby, które robiły to tylko dla kasy. Niestety taką mamy mentalność u nas, ale liczę, że to się niedługo zmieni. Damian, zgadzam się z Tobą, że większość firm oferujących produkty w systemie MLM robi to wręcz odstraszająco. Nie da się czegoś polecać, jeśli najpierw tego nie spróbowałeś na sobie i właśnie na tym cała idea MLMu polega… Pozdrawiam
Mam nadzieję, że faktycznie to pokolenie zmieni oblicze MLMów, bo sama idea marketingu sieciowego jest naprawdę fajna.
Również pozdrawiam
Witaj Damianie (obaj mamy imię na : D)
Na twojego bloga trafiłem jakoś przez Łukasza Jamrożego, albo mi się tylko tak zdaje, ale ok- jakkolwiek jest, nie wierzę w ślepy „los”, „przypadek” chociaż nie wiem do końca czym/kim może być, to cieszę się i dziękuję.
Byłem na początku grudnia w szpitalu (SM), przede wszystkim odpocząłem (nieuleczalna) i uświadomiłem sobie, poukładałem wiele rzeczy istotnych dla mnie w ciągu kilku „nieprzespanych” nocy (przespałem pierwsze 24h, budziłem się tylko do leków, jedzenia i toalety- super, jak niemowlę : )
Uświadomiłem sobie, że moim marzeniem jest stworzenie pewnej przestrzeni dla dzieci w naszym życiu. Wszyscy tak właśnie przychodzimy na świat i cząstka tego >dziecięstwaidee fixe< chyba dość zdrową jest proces dorastania, który zaczynamy w dzieciństwie, żeby go- często dzięki dorosłym- przerwać w momencie najważniejszym: wejściem w dorosłość. Z tym na ogół zostajemy sami jako "już duzi".
Chcę tworzyć przestrzeń wymiany i wsparcia przez bloga, ale słabo mi idzie, a twój jest fajny … no i zacząć z grupką dzieciaczków w przedszkolu współtworzonym przeze mnie i ich rodziców, żeby jedni i drudzy mogli się wychowywać, i żeby nie kończyli tego procesu, aż będą pewni, że ich dzieci mogą pójść samodzielnie i odpowiedzialnie w świat. Najpierw, od dziecka trzeba tę przestrzeń wolności razem z nim budować.
Pozdrawiam Cię i napisz, proszę, do mnie co sądzisz. Darek
Ciekawy pomysł. Odpisałem Ci na maila.
Mało ostatnio jest ludzi dla których liczy się inny człowiek a nie pieniądz. Wielki szacunek. Mam nadzieje ze swoim przykładem i swoja obecna filozofia zarazisz innych, bo nie sztuka jest dorobić się na czyimś nieszczęściu i wyzysku co ostatnio zauważyłam w większości firm. pozdrawiam A.
Gratuluje radosnej odwagi..
Mnie także interesuje współpraca z ideologiczną -nazwijmy Cię- Perłą..
Zapewne okoliczności będzie mnóstwo.
Pozdrawiam
Haha.. ciekawe określenie. Dziękuję
Tak, zapewne okazji będzie wiele
cze. nie bardzo wiem, czy Ty to On Damian ten co w Naszej Klasie oferuje domowy system zarabiania za 277,20. ja się pomyliłem i przesłałem mu 2 x po 277,20 dwoma przelewami na dotpay, teraz chciałbym prosić o zwrot 277,20
a wogóle, to wszyscy Q kradną i dość na tym.
Nie oferuję i nigdy nie oferowałem żadnych systemów zarabiania i proszę uprzejmie wszystkich, aby nikt nie wierzył w te bzdury. Jeśli masz możliwość to najlepiej poproś go o zwrot wszystkich pieniędzy, bo jestem na 95% pewny, że Cię oszukał i z tego „super systemu” w praktyce nie da się wycisnąć nawet kilkudziesięciu złotych.
Witam Cię !
Damian z ciekawością wysłuchałem Twoich kursów .U mnie z wiekiem entuzjazm juz coraz mniejszy.
Stwierdziłem , że mamy pewne podobieństwa:
1. mieszkamy w tym samym województwie,
2.jestem instruktorem tańca towarzyskiego , a wczesniej tańczyłem w zespole,
3.mozliwe , że mozemy przez to mnieć wspólnego znajomego , np.- Grycmachera.
Wcześniej też miałem tyle optymizmu i chęci , tak jak Ty.
To na razie tyle , o czym chciałem się z Toba podzielić .
Pozdrawiam!
Witaj!
Zawsze to miło powitać tutaj również kogoś ze światka tanecznego
ad. 3 – jestem pewny, że nie tylko on jest w takim razie naszym wspólnym znajomym
Czy coś się stało, że ten optymizm w Tobie zaniknął?
witaj moja siostra urodziła się w 1988 i mieszka w łodzi macie ze sobą wiele wspólnego!
Witaj.
W prosty, jasny i zabawny sposób przekazujesz informacje. Aż mi humor dziś poprawiłeś 

Trafiłam na Twoje prezentacje na YT przez czysty przypadek i powiem Ci, że jestem pod wielkim wrażeniem
No nic, chciałam się tylko przywitać
Pozdrawiam, Iza
Haha… również Cię witam
Bardzo się cieszę, że prezentacje Ci się podobają i mogłem Ci nimi poprawić humor
Witaj
Bardzo profesjonalna prezentacja. Mam pytanie w jakim programie robisz swoją prezentację i piszesz maindmapping.
Pozdrawiam
Józef
Wszystkie prezentacje poza tymi prezentującymi mapy myśli są robione w Power Poincie, tylko używam dużo animacji. Dodatkowo czasami wplotę jeszcze jakąś animację z Camtasii, którą je nagrywam. Natomiast mapy myśli robię w programie iMindMap i żeby płynniej się po nich poruszać wrzucam je do programu na prezi.com i tam planuję całą ścieżkę ujęć i po prostu przechodzę strzałkami od jednego ujęcia do drugiego.
Witaj,
Gratuluję pomysłu i zapału!
Pozdrawiam,
Ania
Damianie jestem Twoją fanką.

Bardzo lubię Twoje prezentacje – ich wiadomości zaskakują, bawią i uczą. Dzięki.
Twoja praca jest bardzo wartościowa i bardzo cieszę się że masz tylu wielbicieli i mam nadzieje że Rozwojowiec będzie cały czas rozwijał Się i Nas
Pozdrawiam Aga
I
Dziękuję za miłe słowa
Pozdrawiam Cię ciepło!
Witaj
Damianie jestem Twoją wielbicielką
Bardzo lubię Twoje prezentacje – ich wiadomości zaskakują, bawią i uczą. Dzięki.
Twoja praca jest bardzo wartościowa i bardzo cieszę się że masz tylu fanów i mam nadzieje że Rozwojowiec będzie cały czas rozwijał „Się” i „Nas”
Pozdrawiam Aga
swietny blog ! gratuluje
Dziękuję
Cieszę się, że Ci się podoba.
Hej, odwalasz naprawde swietna robote! Dziekuje i trzymaj tak dalej.
Witam!
Dzisiaj zauważyłem Twój kanał na YT, obejrzałem kilka filmów i muszę powiedzieć że bardzo mnie zaciekawił. Podobnie jak Ty ja również chce studiować dwa kierunki studiów ( oprócz medycyny chce ekonomię w medycynie póki jeszcze nie trzeba za to płacić ^^ ). Wiem że będzie mnie to kosztować sporo czasu dlatego chciałem znaleźć sposób na lepsze zarządzanie czasem i być może znalazłem.Od dzisiaj będę stosować techniki, o których mówisz w swoich filmach. Na rezultaty trzeba poczekać ale na pewno dam znać jak mi poszło. Dzięki wielkie za motywację, odwalasz kawał dobrej roboty;D Oby tak dalej!
Ciekawy i do tego przystojny cóż za połączenie:P tylko zaglądać, pozdrawiam:)
Aż nie wiem co napisać, powiem po prostu krótko – jesteś super i cieszę się, że natrafiłam na bloga takiej osoby jak Ty!
Trzymam kciuki, żebyś nigdy się nie zmienił (chyba, że na lepsze oczywiście – wiadomo, rozwój;) Wydajesz się być taki „czysty”, nieskażony „ziemskim brudem”. Ech, nie wiem czy dobrze to ujęłam, w każdym razie mam nadzieję, że mniej więcej wiesz co mam na myśli
pozdrawiam,
Ania
Witam, świetna stronka, bardzo ciekawa i interesująca


Taka wiedza i taki mlody wiek… no i ten miodzio głos
oby tak dalej, samych sukcesów życzę
pozdrawiam
Uszanowanie. godny podziwu wpis na rzecz poczatkujacych takich jak moja postac, niezmiernie mi pomógl.